Wednesday, April 22, 2009 - 13:11
Kolejna plansza do projektu "Bohater Warszawiak". Ambitny plan. Dziś rysuję czwartą stronę, a jutro cztery pokolorować muszę. Będzie następnie to na wystawie, którą to patronatem obejmie ta pani co się tak uśmiecha tu na pierwszych kadrach

Jak wiadomo (a może i nie) przełamałem się i zapisałem na kurs rysunku. Wczoraj byłem na trzecich zajęciach i trzeci raz w życiu rysowałem człowieka a nie ludzika. Węgiel, brystol (100x70cm) i 2,5 godziny. Cóż. Dopiero raczkuję w tych klimatach.

Za moją sztalugą nie widać Olgi Wróbel.


Każdego dnia narysować (bądź pokolorować) przynajmniej jedną stronę komiksu.
Dokończyć wszelkie rozbabrane projekty i pomysły, scenariusze na komiksy pełnometrażowe.
Bo jestem buc, co potrzebuje motywacji zewnętrznej, by skończyć coś dłuższego. Ganiać mnie trzeba.