Monday, April 20, 2009 - 12:28
Pierwszy raport po przeprowadzce. Rysowane wczoraj. Dziś wytarłem ołówek.
To chyba największy plus prowadzenia tego dziennika. Jedną z najgorszych rzeczy w rysowaniu komiksów jest ścieranie ołówka hurtowo z kilkunastu-kilkudziesięciu stron. A teraz robię to na bieżąco.
Każdego dnia narysować (bądź pokolorować) przynajmniej jedną stronę komiksu.
Dokończyć wszelkie rozbabrane projekty i pomysły, scenariusze na komiksy pełnometrażowe.
Bo jestem buc, co potrzebuje motywacji zewnętrznej, by skończyć coś dłuższego. Ganiać mnie trzeba.